Rozdział 12. Wojna z okultyzmem
Słowo okultyzm pochodzi od łacińskiego słowa occultus, które oznacza „ukryty, tajemny”. Okultyzm to ściśle określona różnorodna wiedza i praktyki oparte na przekonaniu, że w świecie istnieją ukryte siły, które można używać poprzez różne rytuały, medytacje lub inne działania. W szerszym ujęciu obejmuje gnozę, magię i mistykę, a także różne formy ezoteryki. Postaram się w zarysie wyjaśnić te podstawowe pojęcia, choć często się przeplatają i występują w różnych kontekstach, co utrudnia zrozumienie ich znaczenia.
Gnoza lub gnostycyzm to niebezpieczny prąd duchowy, który może występować nawet w chrześcijaństwie, polegający na tym, że zbawienie osiąga się przez mistyczne poznanie, a nie przez wiarę, tak jak nauczał Jezus.
Magia to praktyki mające wpływać na rzeczywistość poprzez symbole, rytuały, energię oraz wolę człowieka. Z magią jest ściśle związane słowo czary. Celem magii jest zmiana postrzeganej rzeczywistości i sposobu myślenia ludzi będących pod wpływem czarów. To zagadnienie jest bardzo szerokie i powszechne, ponieważ może występować w filmach, muzyce, reklamie, nauczaniu i programowaniu ludzi w określonym kierunku. Kontekst czarów może być dowolny: polityczny, medyczny, sportowy, społeczny, ideologiczny czy religijny.
Mistyka to bezpośrednie doświadczenie jedności z absolutem, bogiem (w rzeczywistości demonami), wszechświatem. To dążenie do zjednoczenia z tym, co transcendentne. Często przejawia się w transie lub medytacji. Tutaj od razu chcę zaznaczyć, że prawdziwa chrześcijańska modlitwa to nie medytacja. Niestety pojęcie medytacji już od dawna funkcjonuje w chrześcijaństwie.
Ezoteryka to ukryta wiedza, dostępna tylko dla wtajemniczonych. Dosłownie są to nauki tajemne, hermetycznie zamknięte i niedostępne dla przeciętnego człowieka. Opisuje praktyki, wierzenia i tradycje duchowe.
Po krótkiej charakterystyce chyba już widać, że w ludzkim życiu nie istnieją rzeczy duchowo neutralne. Wszelka duchowość, jakkolwiek ją rozumiemy, posiada określoną polaryzację. Jezus nauczał:
Nikt nie może dwom panom służyć, gdyż albo jednego nienawidzić będzie, a drugiego miłować, albo jednego trzymać się będzie, a drugim pogardzi. Nie możecie Bogu służyć i mamonie. (Ewangelia Mateusza 6:24)
Bożek mamon to nie tylko skłonność do służenia pieniądzom. Słowa Pana Jezusa wskazują na dużo szerszy kontekst niż tylko pieniądze. Służenie Bogu w doczesnym życiu ma przede wszystkim przełożenie na sprawy duchowe. Podobnie jest z pieniędzmi, które dają duże możliwości w tym świecie, ale zależność i miłość do nich to sprawa również duchowa i do tego przeciwna Bogu. Skoro człowiek ma dużo pieniędzy, to może sobie pozwolić na różne uciechy tego świata, włącznie z tymi, które są grzechem. Pieniądze i grzech mogą mieć działanie narkotyczne i uzależnić na śmierć. Jeśli z uwagą zapoznaliśmy się z rozdziałem szóstym, to pamiętamy, że szatan był inicjatorem ogromnego handlu, w którym była niegodziwość, gwałt i grzech w całej pełni.
28.15 Nienagannym byłeś w postępowaniu swoim od dnia, gdy zostałeś stworzony, aż dotąd, gdy odkryto u ciebie niegodziwość.
28.16 Przy rozległym swoim handlu napełniłeś swoje wnętrze gwałtem i zgrzeszyłeś. Wtedy to wypędziłem cię z góry Bożej, a cherub który bronił wstępu, wygubił cię spośród kamieni ognistych.
28.17 Twoje serce było wyniosłe z powodu twojej piękności. Zniweczyłeś swoją mądrość skutkiem swojej świetności. Zrzuciłem cię na ziemię; postawiłem cię przed królami, aby się z ciebie naigrawali.
28.18 Zbezcześciłeś moją świątynię z powodu mnóstwa swoich win, przy niegodziwym swoim handlu. (Księka Ezechiela 28:15-18)
Nie ma nic złego w handlu, o ile jest uczciwy i nie przynosi ujmy Bogu. Czym szatan mógł handlować, skoro był istotą duchową, oraz jakie to miało przełożenie na życie ludzkości? Czy miało to związek z pieniędzmi, czy raczej duchowymi obietnicami? Wydaje mi się, że większość ludzi ma świadomość, że można handlować absolutnie wszystkim. Można handlować duchowością, która będzie przeciwna Bogu, oraz wiedzą, która będzie niszczyła ludzkość i ziemię. Nie zrobię wielkiego odkrycia, jeśli napiszę, że uważam, iż duża część współczesnej technologii, począwszy od rewolucji przemysłowej, a skończywszy na sztucznej inteligencji i odkryciach fizyki kwantowej, nie pochodzi z naturalnych możliwości edukacyjnych człowieka. Szatan jest w posiadaniu ponadnaturalnej wiedzy i mocy, dzięki której potrafi manipulować ludźmi i czynić z nich swoich poddanych — oczywiście ku ich zgubie. Biblia już w pierwszej Księdze Mojżeszowej wspomina o fizycznym łączeniu się upadłych aniołów, którzy przyjęli cielesną postać, z ludzkimi kobietami. Ten temat przekazywania tajemnej wiedzy i uczenia ludzi czarów oraz zaklęć jest trochę bardziej rozwinięty w Księdze Henocha, która choć nie została dołączona do natchnionych ksiąg biblijnych, to jednak jest cytowana w nowotestamentowej Księdze Judy. Słowa Pana Jezusa o służeniu Bogu lub mamonie dotyczą przede wszystkim naszych duchowych wyborów, które podejmujemy każdego dnia. To w dużej mierze od naszej woli będzie zależało, jak będzie przebiegał nasz dzień. Rozmowy, zachowanie wobec ludzi, podejmowanie decyzji, rodzaj muzyki i filmu, wewnętrzne myśli, uczestniczenie w wydarzeniach, ofiarowanie pomocy, budowanie relacji – o takich rzeczach zwykle możemy decydować. Jednak powstaje pytanie – czy te rzeczy będą nas topiły w doczesności, czy jednak będą prowadziły do Bożego Królestwa.
Pan Jezus na początku swojej działalności zwiastowania Bożej ewangelii został poddany takiej próbie dokonania wyboru. Przystąpił do Niego szatan, aby Go kusił na pustyni.
4.1 Wtedy Duch zaprowadził Jezusa na pustynię, aby go kusił diabeł.
4.2 A gdy pościł czterdzieści dni i czterdzieści nocy, wówczas łaknął.
4.3 I przystąpił do niego kusiciel, i rzekł mu: Jeżeli jesteś Synem Bożym, powiedz, aby te kamienie stały się chlebem.
4.4 A On odpowiadając, rzekł: Napisano: Nie samym chlebem żyje człowiek, ale każdym słowem, które pochodzi z ust Bożych.
4.5 Wtedy wziął go diabeł do miasta świętego i postawił go na szczycie świątyni.
4.6 I rzekł mu: Jeżeli jesteś Synem Bożym, rzuć się w dół, napisano bowiem: Aniołom swoim przykaże o tobie, abyś nie zranił o kamień nogi swojej.
4.7 Jezus mu rzekł: Napisane jest również: Nie będziesz kusił Pana, Boga swego.
4.8 Znowu wziął go diabeł na bardzo wysoką górę i pokazał mu wszystkie królestwa świata oraz chwałę ich.
4.9 I rzekł mu: To wszystko dam ci, jeśli upadniesz i złożysz mi pokłon.
4.10 Wtedy rzekł mu Jezus: Idź precz, szatanie! Albowiem napisano: Panu Bogu swemu pokłon oddawać i tylko jemu służyć będziesz.
4.11 Wtedy opuścił go diabeł, a aniołowie przystąpili i służyli mu. (Ewangelia Mateusza 4:1-11)
Często ten fragment określa się jako kuszenie Jezusa, ale to nie było tylko kuszenie, to była duchowa walka Syna Bożego z szatanem na śmierć i życie. Gdyby Jezus, przebywający na krótko w słabości ludzkiego Ciała, w najdrobniejszej kwestii uległ szatanowi, wtedy Jego misja doznałaby wielkiej szkody. Na wszystkie ataki szatana Jezus odpowiadał Słowem Bożym z Pism hebrajskich. Widać wyraźnie, że szatan nie zmienił swojej taktyki walki, którą zainicjował w Edenie. Pierwsze dwa pytania szatana zaczęły się od poddania w wątpliwość, że Jezus jest Synem Bożym, choć doskonale wiedział, że jest. Pytanie brzmiało: Jeżeli jesteś Synem Bożym... Warto przypomnieć, że w Edenie, po tym jak Bóg zakazał jeść owoc z drzewa poznania dobra i zła, szatan zapytał: Czy rzeczywiście Bóg powiedział: Nie ze wszystkich drzew ogrodu wolno wam jeść? W ten sposób szatan atakuje każdego człowieka. Czy na pewno Biblia jest prawdą? Czy na pewno nie można żyć bez Jezusa? Jeżeli Jezus jest Bogiem, to niech uczyni to lub tamto... Wątpliwości, wątpliwości, wątpliwości. Jednak kiedy zobaczył, że na Jezusa nie działają te sztuczki, wtedy zadał cios największego kalibru, pokazując Mu wszystkie królestwa świata oraz ich chwałę wraz z obietnicą, że odda Mu to wszystko. Jaka miała być cena? Oddanie pokłonu szatanowi. Dla mnie osobiście to najmniej logiczna taktyka szatana, ponieważ miał świadomość, że cały świat i tak należy do Jezusa i jest Jego własnością. Po drugie, każda obietnica szatana dana człowiekowi i tak jest kłamstwem, o czym wiedział, że Jezus to wie. Zatem jedynym wytłumaczeniem jest to, że szatan liczył na to, iż Syn Boży pod ludzką postacią będzie wykazywał typowe ludzkie słabości pożądania posiadania bogactwa i chwały świata. Jezus natomiast dał nam przykład, że każdy Jego uczeń może obronić się przed takimi atakami. Szatan bazuje na pożądliwości, ponieważ sam pożąda tego, aby zrównać się z Bogiem i zająć Jego miejsce. Szatan kusi ludzi, aby nieustannie pożądali, a początkiem są pieniądze, które dają ogromne możliwości w tym upadłym świecie. Dlatego Słowo Boże ostrzega:
Albowiem korzeniem wszelkiego zła jest miłość pieniędzy; niektórzy, ulegając jej, zboczyli z drogi wiary i uwikłali się sami w przeróżne cierpienia. (1 List do Tymoteusza 6:10)
Ludzie, którzy są bez Jezusa, wpadają w przeróżne pokuszenia i stają się niewolnikami demonicznych i okultystycznych inspiracji, których głównym celem jest to, aby nie zostali zbawieni. Dzisiaj wszelkie zło, niemoralność, niegodziwość wylewa się z ekranów i głośników po to, aby zniszczyć rodzaj ludzki. Technologia nie tylko osacza umysły ale je coraz bardziej upośledza pozbawiając zdolności rożróżniania dobra i zła. Niewolnictwo cyfrowe stało się już faktem oraz przestrzenią w której pojawi się antychryst opisany w Objawieniu Jana. To będzie czas absolutnego totalitaryzmu szatana nad każdym żyjącym człowiekiem. Ludzie, którzy sprzeciwią się tej władzy, zostaną zabici. Nie musimy rozumieć tej całej bardzo skomplikowanej struktury zła. Nawet nie zdołamy pojąć w jak wyrafinowany sposób diabeł oszukuje ludzi na wszelkie możliwe sposoby. Najbardziej szczytne idee mogą być diabelskimi zasadzkami. Najważniejsze aby zrozumieć to, że bez Jezusa poniesiemy największą możliwą stratę i ostatecznie zginiemy. Tylko On może nas ocalić przed wszelkim złem i drugą śmiercią.
Początek | << Rozdział 11 | Rozdział 13 >>